22 lut 2016

Family - sculpture

Bu! dla odmiany dzisiaj pokażę Ci rzeźbę. Bardzo pracochłonna dziedzina, ale za to jaka efektowna. Przedstawiam Tobie moje popiersia, wykonane w odlewie gipsowym. Dzięki temu są lekkie, a koszt ich produkcji był tańczy od odlewu z brązie.
Ludzka twarz jest bardzo inspirująca.
Niezłego bzika do portretów miał polski rzeźbiarz - Alfons Karny, Karny potrafił na spacerze zaczepić nieznajomego i poprosić o pozowanie w celu wyrzeźbienia portretu. Szalony człowieczek.


Powracając do moich dzieł. Przedstawiłam najważniejsze osoby, który miały ogromny wpływa na moje wychowanie. Cytując opis:
Moim głównym założeniem ideowym było zaprezentowanie w rzeźbiarskiej kompozycji rodziny. Rozważałam kilka możliwości, ale ostatecznie na podstawie wielu projektów zdecydowałam się na szereg portretów zestawionych ze sobą, będących w moim przekonaniu odzwierciedleniem rodziny. Temat rodziny, portretów najbliższych mi osób jest dla mnie ważny. Moja rodzina żyje dla mnie. Daje mi szansę samorealizacji. Pomogli odnaleźć mi sens życia i jego kierunek, jakim są studia artystyczne. Wykonałam portrety najbliższych członków mojej rodziny, którzy mieli największy wpływ na moje wychowanie. Proces twórczy wywarł na mnie olbrzymie emocje. Towarzyszyły mi retrospekcje z dzieciństwa oraz teraźniejsze problemy członków rodziny.  Przedstawiłam cztery popiersia: mamy, taty, babci
 i dziadka oraz autoportret, który świadczy, że jestem nie rozłączną cząstką ich życia. Twarze wyrzeźbiłam realistycznie, a w korpusie zastosowałam nową figurację. Rzeźby zaprezentowałam w odlewach gipsowych."



"Moja rodzina była pierwszą iskrą w przekazywaniu mi wartości kulturowych, etycznych, społecznych, duchowych istotnych dla mojego rozwoju. Codziennie podążam ku przyszłości stawiając sobie, co róż nowe cele. Jednakże brakuje mi sił w przebyciu tej drogi. Potrzebuję rady, pomocy, wsparcia a przede wszystkim miłości. Od swych narodzin dostarczali mi to dziadkowie oraz rodzice, dlatego moim głównym założeniem ideowym było zaprezentowanie w rzeźbiarskiej kompozycji rodziny, z którą jestem tak silnie związana.


Starałam się uwiecznić wspomnienia, chwile, historię, w trwałej materii. Wykonałam portrety najbliższych członków mojej rodziny, którzy mieli największy wpływ na moje wychowanie. Przedstawiłam cztery popiersia: mamy, taty, babci i dziadka oraz autoportret, który świadczy, że jestem nie rozłączną cząstką ich życia. Jestem nie tylko silnie związana z końcowym efektem, ale także z procesem powstawania tej pracy. Dziadkowie, jako pierwsi zostali prze zemnie upamiętni. Był do mój pierwszy portret pamięciowy. W taki sposób ich zapamiętałam. Patrząc teraz na nich przypominają mi się wszystkie obrazy z nimi związane te dobre jak i te złe.  Był to dla mnie idealny moment żeby poczuć znów beztroskie chwile. Towarzyszył mi uśmiech i łzy. To właśnie oni byli ze mną, gdy w mym dzieciństwie, a raczej w najtragiczniejszym rozdziale życia całej rodziny, byli podporą, która utrzymała sztorm negatywnych emocji - moment, gdy dziadkowie zastąpili rodziców.
            Następnie wykonałam podobiznę mamy i taty. Te popiersie wywarło na mnie największe wrażenie. Podczas rzeźbienia ich wizerunków także towarzyszyły mi retrospekcje. Ich cierpienie, bezbronność. W momencie procesu twórczego, dowiedziałam się, że mama choruje. Ma guzki, które musi je regularnie badać. W maju tata, trafił do szpitala w stanie ciężkim. Groziła mu śmierć. Te zdarzenia spowodowały, we mnie niemożność dalszej kontynuacji pracy, ponieważ gdy tylko chwyciłam narzędzie w celu ukształtowania twarzy, wylewały się ze mnie silne emocje. Ciężko było mi spojrzeć w oczy rzeźby, a jeszcze trudniej było mi spojrzeć w ich prawdziwe twarze.  Towarzyszyły mi różne myśli. Gdy sytuacja się ustabilizowała, powróciłam do rzeźbienia, z myślą, że za kilka miesięcy będziemy obchodzić ich trzydziestolecie małżeństwa. W chwili, gdy skończyłam cały proces twórczy, powróciłam do domu rodzinnego w celu pokazania zdjęc gotowych rzeźb. Ich uśmiech w tamtym momencie był bezcenny. Zwykli rolnicy, kolejarze, którzy przez całe życie ciężko pracowali, doczekali się swojej rzeźby, swoich podobizn uwiecznionych w trwalszym materiale, niż kartka papieru."

Autoportret 2015
odlew gipsowy

Pozdrawiam


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz